Profesjonalna higiena jamy ustnej

Kwasowa erozja szkliwa – czym jest i jak jej zapobiec?

[Głosów:1    Średnia:5/5]

0003_usmiech_2016

Kwasowa erozja szkliwa – czym jest i jak jej zapobiec?

Kwasowa erozja szkliwa to duży problem dotykający coraz większą grupę osób. Polega na przewlekłych uszkodzeniach twardych tkanek zębów, czyli mówiąc krótko: prowadzi do utraty szkliwa. Ciekawym jest fakt, że w tym procesie chemicznym udziału nie biorą drobnoustroje, a jedynie kwasy (tutaj wyróżniamy dwie grupy: kwasy zewnątrzpochodne, czyli te będące składnikiem pożywienia, oraz wewnątrzpochodne, które są konsekwencją choroby) i inne związki chelatujące. Spożywanie dużych ilości surowych warzyw i owoców, picie słodzonych napojów gazowanych, soków czy też napojów izotonicznych może osłabić szkliwo naszych zębów i doprowadzić do nieodwracalnych zmian. Ale nie tylko ilość, a również częstotliwość spożywania produktów o pH niższym od pH krytycznego szkliwa (które wynosi 4,5) ma wpływ na zagrożenie erozją. Dlaczego? Otóż kiedy często spożywamy  pokarmy o potencjale erozyjnym substancje zawarte w ślinie nie nadążają neutralizować ich pH więc kwaśny odczyn utrzymuje się w jamie ustnej, zagrażając hydroksyapatytom tworzącym strukturę szkliwa. Czyli jesteśmy w punkcie wyjścia…

 

Przyczyny kwasowej erozji szkliwa, czyli na co powinniśmy uważać…

Jak wcześniej wspomniałam wyróżniamy dwa rodzaje kwasów atakujących szkliwo: zewnątrzpochodne i wewnątrzpochodne. Te pierwsze związane są ściśle z naszą dietą i jej składnikami, drugie natomiast mają podłoże w schorzeniach ogólnych organizmu.

Kiedy powodem erozji są czynniki zewnętrzne atakuje ona najczęściej powierzchnie wargowe zębów. Zmiany mają wówczas kształt płaskich dysków, są gładkie i wypolerowane. Ubytki pojawiają się również na powierzchni żującej zębów bocznych, zlokalizowane są w guzkach i sięgają zębiny. W przypadku gdy posiadamy wypełnienia charakterystyczne jest ich wystawanie powyżej poziomu powierzchni uszkodzonego zęba.

Źródła kwasów zewnątrzpochodnych:

0002_owoce_2016

– napoje energetyczne (z zawartością kwasu cytrynowego, fosforanowego, węglanowego itp, o pH poniżej 4)

– napoje gazowane (np. Coca-Cola pH = 2,45; Pepsi pH = 2,7; 7Up pH = 3,5)

– soki cytrusowe (cytrynowy pH = 1,8-2,4; pomarańczowy , pH = 2,8-4,0)

– ocet winny (pH = 2,9-3,3)

– sosy typu winegret (pH = 2,4-3,4)

– marynaty (pH = 2,5-3,0)

– białe wino

– piwo

– owoce (np. rabarbar pH = 2,9-3,3; grapefruit pH = 3,0-3,5; jabłko pH = 2,9-3,5; cytrusy, porzeczki, wiśnie, maliny, śliwki, morele, czereśnie)

– warzywa (szczaw, brukiew, szparagi, brukselka, pomidory)

 

Natomiast gdy za erozję szkliwa odpowiadają czynniki wewnątrzpochodne mamy do czynienia z ubytkami na podniebiennej powierzchni górnych siekaczy i językowej powierzchni zębów bocznych.

 

Czynniki wewnątrzpochodne:

– refluks żołądkowo-przełykowy oraz choroby, którym towarzyszy (choroba wrzodowa, zapalenie błony śluzowej żołądka, niedrożność), a także cukrzyca i choroby psychiczne;

– bulimia i anoreksja (do erozji przyczyniają się wówczas częste wymioty, a także odwodnienie organizmu i przyjmowanie leków psychotropowych);

– alkoholizm

– niezrównoważona dieta

– xerostomia (suchość jamy ustnej) bądź zmieniony skład śliny.

0005_erozja_szkliwa_2016

Kwasowa erozja szkliwa jest procesem nieodwracalnym, jedynym sposobem na radzenie sobie z postępującymi uszkodzeniami jest ich wypełnianie materiałami światłoutwardzalnymi, stosowanie lakierów, laków, a w przypadku poważniejszych i zaawansowanych zmian rekonstrukcja koronami porcelanowymi lub licówkami.

Zatem jak zapobiegać kwasowej erozji szkliwa?

Najprostszym sposobem byłoby oczywiście zrezygnowanie z tego, co może do niej prowadzić. Wykluczyć z diety surowe owoce, soki, słodycze i wszystko o czym pisałam wyżej. No dobrze, tylko jak wtedy żyć? Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie swojej diety bez owoców, uwielbiam świeże jabłka, cytrusy, a także koktajle i soki, czy jestem w takim razie skazana na erozję szkliwa?

Na szczęście nie! 🙂

Z pomocą przychodzi nauka!

Na rynku pojawia się coraz więcej produktów wzmacniających szkliwo. Dzięki zawartości m.in fluoru, hydroksyapatytu czy ksylitolu remineralizują, chronią zęby przed próchnicą, neutralizują kwasy i w końcu chronią przed erozją. Przykładem takiej pasty jest chociażby ostatnio opisywana przeze mnie Vitis Anticaries (recenzja tutaj), ale nie tylko. Na półkach HappyDental.pl znajdziecie wiele preparatów tego typu, a jeśli zastanawiacie się, który będzie dla Was najlepszy – skontaktujcie się z nami! Zespół HappyDental.pl zawsze chętnie odpowie na Wasze pytania i doradzi optymalne rozwiązanie 🙂

0004_produkty_przeciw_erozji_2016

Ale poza stosowaniem specjalistycznych preparatów, możemy sobie pomóc stosując na co dzień kilka prostych zasad:

  1. Ograniczenie spożywania pokarmów o potencjale erozyjnym, przeplatanie ich z pokarmami o neutralnym pH (mleko, sery, jaja, zboża, orzechy, jogurty naturalne),
  2. Spożywanie „całych” owoców (żucie zwiększa wydzielanie śliny, która pozwala na szybsze zneutralizowanie kwaśnego odczynu pokarmu),
  3. Picie soków oraz napojów gazowanych oraz orzeźwiających przez słomkę, nie spożywanie ich przed pójściem spać,
  4. Po wypiciu lub zjedzeniu „kwaśnego” produktu dobrze jest przepłukać jamę ustną wodą lub płukanką o działaniu wzmacniającym szkliwo (zawierającą, np. fluor lub hydroksyapatyt – osobiście polecam ten drugi składnik),
  5. Kończenie posiłku spożyciem produktu neutralnego, np. zjedzeniem plastra żółtego sera,
  6. Żucie gum z ksylitolem (naturalny cukier brzozowy o działaniu antybakteryjnym i przeciwpróchniczym, do tego świetnie neutralizuje pH w jamie ustnej),
  7. Mycie zębów najwcześniej 30 min po posiłku, używając do tego miękkiej szczoteczki i pasty do zębów i niskim współczynniku ścieralności – RDA (więcej o RDA past znajdziecie tutaj)
  8. Stosowanie preparatów remineralizujących.
  9. W przypadku gdy mamy do czynienia z czynnikami wewnątrzpochodnymi skonsultowanie się z lekarzem i wdrożenie odpowiedniego leczenia,
  10. Regularne wizyty kontrolne u stomatologa!

 

Uffff, przyznaję – trochę tego jest, ale każdy z nas chce się cieszyć pięknym, zdrowym uśmiechem jak najdłużej. W końcu nic nie dodaje nam tak urody jak lśniące, białe zęby i naturalnym jest, że powinniśmy dbać o nie ze szczególną uwagą (jakby nie patrzeć mamy je jedne). Pamiętajmy jednak, że jak w każdym przypadku, tak i tutaj najważniejsze jest działanie z zachowaniem zdrowego rozsądku i nie popadanie ze skrajności w skrajność.

Dlatego, jak mawiał klasyk (albo moja babcia) – wszystko z umiarem 🙂

Na koniec przypominam jeszcze, że od niedawna możecie nas śledzić również na Instagramie 🙂

Instagram

Zapraszam i pozdrawiam,

Ania

Share Button